Skoro szkielet już jest to przyszła pora na dachówki. Dach będzie kryty gontem, podobnym do rybiej łuski, czyli karpiówką. A jak to zrobić z papieru? Tak:
A jak już się to wytnie, to można spokojnie przyklejać:
Przy końcówce dachu nie obcinałem za każdym razem skrawków. Aby je usunąć poczekałem chwilkę, aż klej zaschnie, a potem przejechałem równo nożykiem po ścianie.
Wszystkie strony dachu, z przyklejoną dachówką:
Na łączeniach płaszczyzn dachu powinny być gąsiory, takie o:
Po przyklejeniu gąsiorów:
A oto i wiatrak w całej okazałości:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz